Dowód obok odpowiedzi
Każde twierdzenie ma prowadzić do źródła. Sprzeczności i luki powinny być widoczne, a nie ukryte w płynnej odpowiedzi.
Informacje żyją w wielu miejscach. BiEN ma łączyć je w pamięć organizacji, która rozumie powiązania i nie gubi źródeł.
Źródło ↗ Relacja ↗ Decyzja
Mail, ustalenie ze spotkania, nowy dokument. Każde z nich zawiera część obrazu. Gdy są rozproszone, znika nie tylko informacja. Znika też powód, dla którego podjęliśmy decyzję.
BiEN projektujemy jako wspólną warstwę pamięci: łączącą fakty, ludzi i podmioty, zachowującą historię oraz dowody. Tak, by kolejne pytanie nie oznaczało zaczynania od zera.
Nie tylko: „Co wiemy?”
Przede wszystkim: „Skąd to wiemy i co z tego wynika?”
Jedna wiadomość może zmienić kontekst całego projektu. Przejdź przez przykład i zobacz ideę BiEN w praktyce.
BiEN ma wyodrębnić fakt z wiadomości, ale zachować jej treść, autora i czas. Wniosek pozostaje połączony z dowodem.
Termin dostawy 20.09 27.09
Nowy termin nie istnieje w próżni. Powiązania pomagają wskazać, których projektów, zespołów i ustaleń może dotyczyć zmiana.
Zależność wskazuje potencjalny wpływ. Nie jest jeszcze potwierdzeniem opóźnienia projektu.
BiEN ma pokazać podstawę rekomendacji, niepewność i możliwy następny krok. Odpowiedzialna osoba decyduje, co zrobić.
Dostawa 27.09 wypada po planowanym starcie 25.09. Sprawdź z zespołem, czy moduł jest warunkiem uruchomienia.
Wiadomość z 12.09 → fakt o terminie 27.09 → zależność modułu od projektu → plan uruchomienia 25.09. Brak potwierdzenia, czy projekt może ruszyć bez modułu.
Nie chodzi o to, by AI mówiło pewniej. Chodzi o to, by organizacja wiedziała, co stoi za odpowiedzią.
Wiedza ma być sprawdzalna.
Kontrola ma pozostać po Twojej stronie.
Każde twierdzenie ma prowadzić do źródła. Sprzeczności i luki powinny być widoczne, a nie ukryte w płynnej odpowiedzi.
Co było prawdą wtedy, a co wiemy dzisiaj? BiEN ma rozróżniać czas zdarzenia od chwili, w której pojawiła się wiedza o nim.
Dostęp projektujemy wokół relacji i uprawnień. Wspólna pamięć nie powinna oznaczać, że każdy widzi wszystko.
Architektura API-first ma pozwolić korzystać z pamięci w istniejących aplikacjach i procesach, bez kolejnego miejsca do codziennej pracy.
Grupy spółek, zespoły decyzyjne, złożone projekty. BiEN powstaje z myślą o miejscach, w których jedna zmiana może mieć znaczenie dla wielu osób.
Nie więcej informacji.
Więcej zrozumienia.
Jasno o idei, źródłach
i prywatności danych.
BiEN to Bitemporal Evidence Network. „Bi” oznacza Bitemporal: dwa wymiary czasu, czyli kiedy informacja obowiązywała i kiedy organizacja się o niej dowiedziała. „E” to Evidence: dowody i źródła stojące za twierdzeniami. „N” to Network: sieć powiązań między faktami, ludźmi, podmiotami i decyzjami. Razem opisują pamięć organizacji, która zachowuje historię i pozwala sprawdzić podstawy wiedzy.
Nie. BiEN to koncepcja warstwy pamięci i dowodów, udostępnianej przez API. Czat może być jednym z interfejsów, ale sednem projektu jest trwały kontekst, źródła i relacje pomiędzy informacjami.
Dokument pozostaje źródłem. BiEN ma dodatkowo wyodrębniać twierdzenia, wiązać je z podmiotami i zdarzeniami oraz śledzić ich historię. Celem jest odtworzenie kontekstu, a nie samo znalezienie pliku.
W prezentowanej koncepcji BiEN proponuje, wyjaśnia i wskazuje podstawy. Zatwierdzenie oraz odpowiedzialność pozostają po stronie uprawnionych osób. Wniosek modelu nie powinien być traktowany jako dowód sam w sobie.
Tak. BiEN ma czerpać wiedzę nie tylko z plików, lecz także z aplikacji używanych w organizacji: systemów CRM, narzędzi do zarządzania projektami, poczty, komunikatorów i innych systemów biznesowych. Planowane integracje przez API i konektory mają łączyć te informacje we wspólny kontekst, z zachowaniem źródła i uprawnień dostępu. Organizacja wybierze, które aplikacje podłączyć i jakie dane udostępnić.
One również mają być źródłami wiedzy. Wiadomości głosowe, notatki audio i nagrania spotkań mają być transkrybowane, a zrzuty ekranu, skany, zdjęcia i materiały wideo analizowane pod kątem istotnych informacji. Wyodrębnione fakty mają zachowywać odniesienie do oryginalnego materiału i odpowiedniego fragmentu, tak aby można było sprawdzić ich kontekst.
BiEN projektujemy z myślą o lokalnym przetwarzaniu wrażliwych danych, w infrastrukturze kontrolowanej przez organizację. Warstwa ochrony prywatności ma usuwać zbędne dane identyfikujące lub zastępować je identyfikatorami przed dalszą analizą, a ewentualne użycie usług zewnętrznych podlegać zasadom ustalonym przez organizację. Tam, gdzie trzeba zachować możliwość powiązania informacji z osobą lub źródłem, mówimy o pseudonimizacji z kontrolą dostępu. Pełną anonimizację zakładamy tam, gdzie odtworzenie tożsamości nie jest potrzebne i można je skutecznie uniemożliwić.